MENU
 
Wszystkie kategorie E-Book Webinarium

Inozytol w chorobie Hashimoto – czy to ma sens?

Inozytol to ostatnio gorący temat. Bardzo często mówi się – i zresztą całkiem słusznie – o jego suplementacji w przypadku zespołu policystycznych jajników i insulinooporności. Sama zresztą nie tak dawno o tym pisałam tutaj. Ale czy wiecie, że również w przypadku chorób tarczycy ma całkiem korzystne działanie?

Przypomnijmy w skrócie dlaczego inozytol działa w PCOS?

Naukowo udowodnione jest jego działanie jako składnika fosfolipidów odpowiedzialnych za wytwarzanie wewnątrzkomórkowych sygnałów w obrębie oocytu (czyli mówiąc obrazowo komórki startowej dla komórki jajowej). Jako przekaźnik sygnału wewnątrzkomórkowego bierze udział, m.in. w procesie wychwytu glukozy przez komórkę oraz w przekazywaniu sygnałów zależnych od FSH.

Jak działa inozytol w insulinooporności?

Żeby zrozumieć dlaczego inozytol w jest tak ważny w IO trzeba poznać definicję inozytolo-fosfoglikanów czyli IPG. Fosfoglikany zawierające inozytol pełnią funkcję przekaźników wewnątrzkomórkowego sygnału insulinowego. Jeden z jego rodzajów – mio-inozytolo-fosfoglikan – bierze udział w takich procesach jak ,np. wychwyt glukozy przez komórki czy przekazywanie sygnałów zależnych od FSH (czyli hormonu folikulotropowego).

W przypadku gdy receptor dla insuliny nie działa prawidłowo, dochodzi do zmniejszeniem stężenia IPG wewnątrz komórki i zaburzeniem jego funkcji (czyli m.in. wspomnianego parę linijek wyżej wychwytu glukozy). Oprócz tego mioinozytol bierze udział w syntezie przekaźników hormonalnych w tym insuliny

W przypadku hiperinsulinemii pojawia się wzrost syntezy androgenów oraz wzrost syntezy inozytolo-fosfoglikanów. Taki mechanizm prowadzi do zaburzenia proporcji między mio – a chiro – inozytolem – w której chiro – inozytol produkowany jest w przewadze. Efektem jest wzrost syntezy androgenów (czyli hormonów androgenowych, takich jak androstendion, dehydroepiandrostendion (DHEA), dihydrotestosteron (DHT) oraz oczywiście testosteron).Wszystkie zaburzenia w obrębie syntezy, dostępności i metabolizmu inozytolu lub inozytolo-fosfoglikanów lub też zaburzenia proporcji pomiędzy mio- a chrono- inozytolem będą sprzyjały rozwojowi insulinooporności.

Last but not least – inozytol w chorobie Hashimoto

Zastosowanie mioinozytolu w chorobie Hashimoto jest coraz lepiej opisane. Pozytywne efekty suplementacji zauważalne są przede wszystkim w przypadku połączenia suplementacji mioinozytolu z selenem.W jednym z badań autorstwa Basciani, analizowano wpływ połączonej suplementacji selenu oraz mioinozytolu. Szczególną uwagę zwracano na takie parametry, jak: TSH, przeciwciała anty-TPO oraz przeciwciała anty-TG.

W przypadku wszystkich wymienionych wskaźników zaobserwowano poprawę wyników: o 44% TSH oraz przeciwciał anty – TPO , a także o 48% anty – Tg . Poprawie ulegał również ultrasonograficzny obraz tarczycy [10].W przytoczonym badaniu pacjenci stosowali 600 mg myoinozytolu oraz 83 μg selenu w formie L-selenometioniny (o najlepiej przyswajalnych formach selenu pisałam u Pana Tabletki ).

To, co warto w tym miejscy przytoczyć, to parę ważnych informacji o zastosowaniu selenu w chorobie Hashimoto oraz przypomnieć, że selen należy do pierwiastków, które łatwo przedawkować. Dlatego też warto poprzedzić decyzję o suplementacji, oznaczając jego poziom w organizmie.W innym badaniu opublikowanym w 2018 roku sprawdzono, czy połączenie mioinzytolu oraz mioinozytolu i selenu skutecznie chroni komórki tarczycy przed działaniem cytokin lub nadtlenku wodoru (H₂O₂) – czyli czynników mogących powodować stan zapalny czy rozpad komórek tarczycy. Autorzy stwierdzili, że mioinozytol ma działanie ochronne na komórki tarczycy. Do podobnych wyników doszli Benvega i in. w przypadku badań in vitro. Podkreślili oni jednak potencjalnie korzystne właściwości suplementacji mioinozytolem i selenem w warunkach in vivo.

Podsumowanie

Chociaż słowo „potencjalnie” nie napawa może dużym przekonaniem, a wiele z przytoczonych badań podkreśla konieczność prowadzenia dalszych analiz w temacie suplementacji mioinozytolem w chorobie Hashimoto – dziś wiemy, że może on przynieść wiele korzyści. Wyjście poza schemat kojarzenia mioinozytolu z PCOS czy insulinoopornością – to moim zdaniem tylko kwestia czasu.

Ściskam! Doktor Hashi

Źródła:

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera!

Otrzymuj informację o nowych artykułach i ebookach. Dodatkowo dla każdego rabat -10% na zakupy w sklepie.

*Na podany adres email będziesz od nas otrzymywał informacje dotyczące nowości w ofercie oraz najnowszych promocji. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez doktorhashi.pl